Świece zapachowe Yankee Candle

Pozostając w klimacie jesienno-zimowym i wyczekując na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia, dzisiaj przedstawimy Wam kolejnego producenta, który w ostatnim czasie dołączył do grona naszych zaprzyjaźnionych marek (ich pełną listę znajdziecie tutaj). Jesteście ciekawi, kto to taki? Jeśli zdążyliście odwiedzić nas osobiście, to zapewne domyślacie się, że chodzi o Yankee Candle. Świece zapachowe tej firmy od niedawna dostępne są także w krakowskim salonie KARE.

O marce, czyli krótka historia Yankee Candle

Yankee Candle to marka z amerykańskimi korzeniami i blisko 50-letnią tradycją, której historia zaczęła się pewnego grudniowego wieczoru w 1969 roku. To właśnie wtedy 16-letni Mike Kittredge zmuszony brakiem pieniędzy na prezent pod choinkę, używając wosku i kolorowych kredek samodzielnie wykonał pierwszą świecę dla swojej mamy. Od tamtej pory dzięki pasji i ciężkiej pracy firma odnosi sukcesy i rozwija się bardzo dynamicznie, a jej logo jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych na rynku produktów zapachowych. Obecnie jej wyroby trafiają do 50 krajów i 560 sklepów na całym świecie.

Dbając o wysoką jakość oferowanych produktów, firma zatrudnia najlepszych perfumiarzy do tworzenia kompozycji zapachowych, których receptury przed wejściem na rynek testowane są przez ekspertów. Fabryki i laboratoria Yankee Candle są wyposażone w nowoczesne technologie, które umożliwiają utrzymywanie wysokich standardów produkcji. Dodatkowo, wszystkie świece i zapachy do domu wytwarzane w USA są objęte kontrolą bezpieczeństwa przez organizacje EPA (Agencję Ochrony Środowiska) i NCA (Narodową organizację ds. przedsiębiorczości).

Świece zapachowe Yankee Candle są wytwarzane z wysoko parafinowanego wosku, który nie zawiera szkodliwych dla zdrowia toksyn i zanieczyszczeń. Knoty są wykonane w 100% z bawełny i nie zawierają ołowiu, który jest częstym składnikiem tanich świeczek zapachowych. Wykorzystywane przez markę olejki eteryczne to naturalne składniki pochodzenia roślinnego, które przed dodaniem do wosku są poddawane badaniom laboratoryjnym.

Linie zapachowe Yankee Candle

W ofercie amerykańskiej marki znajdziecie obecnie ponad 150 zapachów. Składają się na nie zarówno stałe linie zapachowe (Fresh, Floral, Fruit, Food&Spice, Festive), jak i kolekcje limitowane oraz sezonowe (np. Wielkanocne i Bożonarodzeniowe). Jeden z najbardziej popularnych zapachów, czyli Midsummers Night ma już ponad 25 lat! Niesamowite, prawda? Marka bardzo dużą wagę przykłada do sposobu łączenia składników, bo to one stanowią o sukcesie zapachów. Olejki eteryczne są dodawane do świec w takich ilościach, że wosk nie jest w stanie ich wchłonąć. To sprawia, że zapachy są intensywne, rozprowadzają się równomiernie i długo utrzymują się w powietrzu.

Świece zapachowe Yankee Candle są piękne i oryginalne. Dlaczego? Bo nazewnictwo, które stosuje marka rozbudza wyobraźnię, przywołuje piękne wspomnienia i pobudza zmysły. Ich zaletą niewątpliwie są także eleganckie i estetycznie wykonane opakowania. Szklane słoiki z przykrywkami, bo o nich mowa, mają transparentną fakturę i są odporne na działanie wysokiej temperatury. Dzięki nim świece z powodzeniem spełniają rolę ozdoby i świetnie odnajdują się we wnętrzach inspirowanych różnymi stylami.

Świece zapachowe i woski Yankee Candle

Wyjątkowe świece i woski od Yankee Candle w swojej klasie niemalże nie mają konkurencji. Marka poprzez dbałość o precyzję i tradycyjne metody wytwarzania może zaoferować klientom nie tylko piękne zapachy, ale i odrobinę luksusu. W jej ofercie znajdziecie trzy rodzaje świec: małe, średnie i duże. Pierwsze z nich palą się od 25 do 40 h, kolejne około 90 h, a ostatnie – nawet do 150 h. Takie świece sprzedawane są w przezroczystych słoikach i mają przykrywki z uchwytami, które chronią wosk przed działaniem słońca i zapobiegają ulatnianiu się aromatu w chwilach, gdy nie są używane. Jeśli przykładacie dużą uwagę do względów wizualnych, to jest spora szansa, że zainteresują Was także pilary – świece zapachowe w szklanych opakowaniach z przykrywkami, które palą się do 150 godzin.

Kolejną propozycją marki są woski, które wyglądem przypominają małe tartaletki. To rozwiązanie stworzone dla tych, którzy szybko się nudzą i lubią często zmieniać zapachy. Woski nie posiadają knota, dlatego pali się je w specjalnie przystosowanych do tego kominkach. Alternatywą dla nich mogą być tzw. votivy (potocznie zwane samplerami), czyli walcowate świece zapachowe bez osłonek, które przed rozpoczęciem palenia należy umieścić na podstawkach lub świecznikach. Czas palenia takich świec wynosi około 15 godzin.

Jak palić świece zapachowe i woski Yankee Candle?

Świeca zapachowa, która używana jest po raz pierwszy powinna palić się około 3-4 godziny. W ten sposób wosk może pokryć całą górną powierzchnię i zapobiec “tunelowaniu” (wypalaniu się świecy ku dołowi, aż do dna). Dodatkowo, przed zapaleniem świecy knot powinien zostać każdorazowo przycięty do długości ok. 3 mm – dzięki temu płomień będzie stabilny, a świeczka nie zacznie kopcić. Trzeba też pamiętać, aby po paleniu usunąć z wosku wszelkie ślady zanieczyszczeń, takie jak: niedopałki czy resztki spalonego knota. Świece w szklanych słoikach, tak jak i votivy i samplery w czasie palenia powinny być postawione na podłożu odpornym na wysokie temperatury. Nie powinno się ich też ustawiać w przeciągach i pomieszczeniach o dużym natężeniu ruchu – należy je wtedy przykryć kloszami, które zapobiegną kopceniu i ustabilizują płomień świecy.

Do palenia wosków zapachowych potrzebne są specjalne kominki. W jaki sposób się ich używa? Na górnej części kominka należy położyć wosk, a pod nim (na dole) bezzapachowy tealight. Pod wpływem ciepła wosk roztapia się, a zawarte w nim olejki eteryczne zaczynają się uwalniać. Po wypaleniu wosku trzeba poczekać aż całkowicie wystygnie i usunąć jego pozostałości. Trzeba jednak przy tym pamiętać, że kominka nie powinno się czyścić żadnymi ostrymi narzędziami.

Woski i świece zapachowe od Yankee Candle to najlepszy wybór, jeśli cenicie wysoką jakość połączoną z estetycznym opakowaniem i pięknym aromatem. Chcecie poznać je bliżej? W takim razie koniecznie odwiedźcie krakowski showroom KARE. Święta tuż, tuż…